Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uzależnienia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uzależnienia. Pokaż wszystkie posty

Noworoczny bilans psychicznych zysków i strat

Autorem artykułu jest Justyna Jannasz

Jeżeli pragniesz, by Nowy Rok przyniósł Ci spełnienie Twoich noworocznych postanowień, nie wystarczy, że od wielu przyjaciół usłyszysz życzenia spełnienia marzeń. Trudno zmienić z dnia na dzień coś, co jest tak naprawdę górą lodową, narosłą przez wiele lat.

Psychiczne góry lodowe ukazują nam swój wierzchołek, choć większa ich część jest dla nas niewidoczna. Jednak takie właśnie góry lodowe (w tym uzależnienia i współuzależnienie) są dla nas często priorytetami, których najchętniej pozbylibyśmy się jak najszybciej i często podejmujemy postanowienia noworoczne, że się z nimi wreszcie rozprawimy. Z drugiej strony, jest to bardzo trudne i na ogół naszych noworocznych postanowień nie dotrzymujemy.

Co wtedy robić? Jak zmierzyć się z psychiczną "górą lodową", żeby naprawdę móc sie z nią rozprawić? Podejść jest wiele, postaram się tu więc opisać jedno z częściej stosowanych.

Uzależnienie od wiedzy


Autorem artykułu jest Ewa Życińska
 
Są takie osoby, u których żądza wiedzy i ciągły rozwój osobisty/duchowy przybiera postać choroby. Tak, jak alkoholik nie panuje nad sobą i rządzi nim alkohol, szuka okazji, żeby tylko się napić, tak na terapii pojawiają się ludzie, którzy robią 54 kurs panowania nad umysłem i kupują 373 książkę o tym, jak być szczęśliwym.
 
Sami twierdzą, że nie każda metoda pracy z umysłem im odpowiada, nie każda modlitwa, nie każda afirmacja, ale… im więcej wiedzą, tym… chcą wiedzieć więcej. Ciągle czują niedosyt. Pęd do wiedzy zaczyna nimi rządzić. Ostatnie grosze wydają na płytę z medytacją anielską. A tymczasem tracą pracę, partner ich zostawia, dzieci uciekają ze szkoły na wagary, zapomnieli o zapłaceniu dwóch rat kredytu w banku. Życie się sypie…
 
Pytam więc: „Po co Ci ta wiedza? Po co Ci kolejny kurs?” I tu zaczyna się lista: „bo jak będę znać więcej technik pracy ze sobą, to sobie wreszcie wybiorę odpowiednią dla siebie”, „bo szukam odpowiedzi”, „bo szukam sensu życia”, „bo…”, „bo…” itd.
 
Pytam więc ponownie: „Po co Ci ta wiedza? Na co Ci tyle umiejętności, z których i tak nie korzystasz?”
 
W trakcie terapii pacjenci odkrywają w sobie intencje, o których nawet „filozofom się nie śniło”. Oto kilka przykładów.
 
1. Wiedza to dostęp do boga-mężczyzny. Skrócony zapis sesji regresingu.

Kotwice emocjonalne - złe czy dobre działanie?

Autorem artykułu jest Krzysztof Dmowski

Kotwice emocjonalne są dziś dość znanym zjawiskiem i wykorzystujemy je dosyć często w swoim życiu, albo zdając sobie z tego sprawę, albo robiąc to zupełnie nieświadomie.

Często w naszym życiu występują rzeczy, których nie rozumiemy. Jakaś osoba potrafi wywrzeć na nas wpływ, którego nie jesteśmy świadomi. Kotwice emocjonalne istnieją od dawna i działają na nas nawet wbrew naszej woli. Najlepszym przykładem będzie tu związek dwojga ludzi i ulubiona piosenka jako kotwica: po rozstaniu za każdym razem, gdy każde z was usłyszy dźwięki tej piosenki w podświadomości automatycznie odtwarzane są obrazy rzeczy, które robiliście w trakcie trwania tego utworu.

Kotwicą emocjonalną jest zapach: skoszona trawa, perfumy, woń potrawy i wiele innych. Przypomnij sobie czy nie zdarzyło ci się poczuć jakiegoś znajomego zapachu i czy natychmiast nie pojawiło się wspomnienie związane z tym zapachem, choć świadomie o tym zdarzeniu zupełnie zapomniałeś?

Każdy, kto posiadł odpowiednią wiedzę na temat kotwic emocjonalnych, potrafi sobie poradzić z zakładaniem ich dla osiągania własnych celów. Często kotwica zakładana jest u naszych partnerów. Potem wystarczy tylko dotknąć to miejsce, a partner natychmiast sobie przypomni emocje związane z kotwicą. Przykładowo: pomiędzy mną i moją dziewczyną dochodzi do kłótni i żeby łatwo się z nią pogodzić zakładam jakąś kotwicę na przegubie jej dłoni, gdy po kłótni dochodzi do spotkania wystarczy, że dotknę tego miejsca i mojej partnerce złość przechodzi, choć ona zupełnie nie wie dlaczego. Użycie kotwicy spowodowało, że moja partnerka skojarzyła ten dotyk z najwspanialszymi emocjami, które razem przeżywaliśmy. Złość minęła i wszystko jest już dobrze.

Bezpłatny dostęp do materiałów niepublikowanych na stronach:

Udostępnij:





Tweetnij